Primo: za bardzo rozdrobniłeś się w plusach. Trzeba było to napisać ogólnie.
Secundo: fabuła MOŻE i byłaby plusem, ale gdyby nie to, że scenarzyści rozdęli ją jak jasna cholera... No bo cóż może być lepszego od faktu, iż żeby zaliczyć jeden quest, trzeba latać trzy razy pomiędzy mapami, a na dodatek warunkiem jest jeszcze bieganie w nocy... Wolałbym już 5 godzin gry, ale wartkiej i nieprzerwanej...
Wiedźmin
Kategoria: Gry - recenzje
Wersja testowana: 1.5, Platforma: PC, język polskiWydawca: CD Projekt, cena: 69,90 zł
W 2 lata i 6 miesięcy po premierze, na rok przed ukazaniem się sequela, po 3 krotnym przejściu gry, w tym raz na Flash Modzie pisze recenzję megahitu znad Wisły. Wiedźmin, bo o nim mowa pierwotnie miał się ukazać już w 2006 roku, niestety data wydania była wielokrotnie przesuwana. I tak 26 października Anno Domini 2007 po szeroko zakrojonej kampanii reklamowej gra trafia do sklepów, media huczą, bo o to w Nadwiślańskim państwie ukazuje się tytuł, który zdobywa ponad 100 prestiżowych nagród, między innymi: "Najlepsza gra na E3", "Empik Wydarzenie roku 2007", czy "Znak jakości CD-ACTION". Tak naprawdę jednak 26 października do sprzedaży trafiła zaawansowana wersja beta zawierająca sporo niewielkich niedoróbek, np. długie czasy ładowania, mała liczba modeli postaci, itp. Prawdziwa pozbawiona już niemalże wszystkich wad edycja rozszerzona ukazała się w niecały rok po premierze oryginału. I to ona jest zrecenzowana poniżej.
Nadchodzą trudne czasy. Trudne i niebezpieczne. Nadchodzi czas zmian. Przykro byłoby starzeć się w przekonaniu, że nie uczyniło się niczego, by zmiany, które nadchodzą, były zmianami na lepsze. Prawda?
Jak wiadomo Geralt [UWAGA SPOJLER] w ostatnim tomie sagi "Pani Jeziora" ponosi śmierć i trafia do mistycznej krainy Avalonu, znanej m.in. z legendy o królu Arturze(do której trafił sam…Więcej...
I jeszcze jedno - Greguś, taki problem wrzucić coś więcej niż 3 - 4 teksty na krzyż? ![]()
Spoko, dzis bedzie wieksza porcja. W tamtym tygodniu siedzialem gdzies na Morzu Srodziemnym i nie mialem jak, nadrobimy w tym i na biezaco bede publikowal.
Grzeczny chłopiec, naprawdę grzeczny ![]()
Podesłałem wam ostatnie rozdziały "Z popiołów" (chyba się popłaczę ze wzruszenia, pierwsza powieść którą ukończyłem) i zabieram się za 2 część trylogii ![]()
Fenrir napisał:Primo: za bardzo rozdrobniłeś się w plusach. Trzeba było to napisać ogólnie.
Secundo: fabuła MOŻE i byłaby plusem, ale gdyby nie to, że scenarzyści rozdęli ją jak jasna cholera... No bo cóż może być lepszego od faktu, iż żeby zaliczyć jeden quest, trzeba latać trzy razy pomiędzy mapami, a na dodatek warunkiem jest jeszcze bieganie w nocy... Wolałbym już 5 godzin gry, ale wartkiej i nieprzerwanej...
Napisałem, że fabuła "momentami zbyt skomplikowana" w minusach, ale jeżeli ktoś podchodzi do gry 2-3 raz to już nie stanowi to dla niego problemu i minusem nie jest. Co do plusów to chyba dobrze, że się rozdrobniłem - zawsze lepiej wiedzieć dokładnie co "dobre", a co "złe":]
Jakbyś napisał ogółem, że fabuła i klimat, to ok, a nie opisywać wszystko na raz;P
Mnie wlaśnie od ponownego przechodzenia gry odrzuciło bieganie po wszystkich lokacjach, by z kimś porozmawiać, wrócić do poprzedniej, i zapieprzać po raz kolejny by znowu z kimś porozmawiać. I jak mówiłem - ten respawn powodował, że szlag mógł trafić. Idziesz raz, wycinasz 50 wrogów, to jak wrócisz to rób to od nowa :/
Fenrir napisał:Jakbyś napisał ogółem, że fabuła i klimat, to ok, a nie opisywać wszystko na raz;P
Mnie wlaśnie od ponownego przechodzenia gry odrzuciło bieganie po wszystkich lokacjach, by z kimś porozmawiać, wrócić do poprzedniej, i zapieprzać po raz kolejny by znowu z kimś porozmawiać. I jak mówiłem - ten respawn powodował, że szlag mógł trafić. Idziesz raz, wycinasz 50 wrogów, to jak wrócisz to rób to od nowa :/
jak dla mnie ten "respawn" to duży plus, ponieważ pozwala sobie zwiększyć poziom, co przy importowaniu "sejwów" do Wiedźka 2 będzie miało duże znaczenie.
O ile to nie zaczyna denerwować, bo ileż można... Zresztą, za takich topielców to jest tak mała ilość EXP, że nie wiem, czy uzbierałem tego na jeden poziom ![]()
Dokładnie pod tym linkiem
http://click.pl/news/1282/click-retro-01.html
znajduje się ta sama recenzja mojego autorstwa tylko w ciut lepszej "oprawie" i z komentarzami.
Eeee... Recenzje mogą być obiektywne: "J. Bieber to shit!" jest tak obiektywna, że bardziej być nie może :>
